Rosnące zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej najwyraźniej przywołały w Finach wspomnienia z toczonych z Sowietami wojen: zimowej i kontynuacyjnej. Jak podał serwis fińskiej armii, na testy w głównym ośrodku szkolenia sił specjalnych w Utti, ok. 130 km na północny wschód od Helsinek, zgłosiła się rekordowa liczba chętnych.
Utti jest ośrodkiem szkoleniowym i bazą pułku Utin Jääkärirykmentti – głównej jednostki fińskich sił specjalnych.
Spośród 704 zgłoszeń do selekcji dopuszczono 610 kandydatów spełniających wstępne wymagania, z których 60–80 najlepszych zostanie przyjętych. Kandydatów czekają badania lekarskie, ocena sprawności fizycznej i testy psychologiczne.
W Utin Jääkärirykmentti służy około 460 żołnierzy zawodowych oraz 220 poborowych. Co roku jednostka wykonuje przeciętnie około 30 zadań wsparcia operacyjnego na rzecz innych struktur bezpieczeństwa państwa.
Pułk składa się z trzech batalionów: batalionu specjalnego, batalionu śmigłowcowego – odpowiadającego za całość operacji śmigłowcowych fińskich sił zbrojnych (w Utti stacjonuje cały fiński park śmigłowcowy przeznaczony dla operacji kombinowanych: 20 śmigłowców NH90 oraz 7 MD500), oraz batalionu wsparcia, którego domeną jest logistyka.
Pułk z Utti można uznać za odpowiednik naszej Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca, choć fińscy specjalsi są ukierunkowani na północny teatr działań, w tym zwłaszcza operacje w surowych warunkach zimowych. Utin Jääkärirykmentti utrzymuje ciągłą gotowość do działań na terytorium całego kraju. Od lat uczestniczy także w misjach pokojowych, m.in. w Afganistanie i Kosowie, oraz w siłach szybkiego reagowania NATO.
|