28 maja 2012 r. członkowie Koła Naukowego Etnologów przy Katedrze Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Szczecińskiego pod wodzą Przemysława Kuryło we współpracy z wykładowcami Katedry i przy wsparciu Towarzystwa Polsko-Szwedzkiego oraz Galerii Svea zorganizowali spotkanie poświęcone szeroko pojętej kulturze skandynawskiej. Wydarzenie odbyło się w ramach działań Nordic Cross Point, wspierane medialnie przez Magazyn Skandynawski "Zew Północy".
Spotkanie ze Skandynawią rozpoczęła sesja na Uniwersytecie Szczecińskim. Cykl prelekcji otworzyła prezentacja zbiorów Norsk Folkemuseum w Oslo - wiodącej instytucji, zajmującej się norweską kulturą ludową. Członkowie Koła Naukowego Etnologów zaprezentowali fotografie ukazujące ledwie cząstkę liczącej 230 tysięcy artefaktów kolekcji. Warto dodać, że w Norsk Folkemuseum można także zobaczyć kilkadziesiąt budynków z różnych epok, przeniesionych do Oslo z obszaru całej Norwegii.
Kolejnym punktem była projekcja filmu "Hardingfele", poświęconego hardangerkom - unikalnym skrzypcom o czterech strunach głównych i czterech rezonujących. Opanowanie tego instrumentu jest wyzwaniem nawet dla wirtuozów klasycznych skrzypiec. Technika gry jest na tyle skomplikowana, że wielu z nich nie radzi sobie z hardangerkami. Film komentował pracownik naukowy Katedry Etnologii i Antropologii Kulturowej dr Piotr Klafkowski. To bodaj jedyny polski naukowiec, który posiadł tak szeroką wiedzę o norweskich skrzypcach, ludowych wirtuozach i całej kulturze towarzyszącej hardingfele. Na pewno zaś dr Klafkowski jest posiadaczem jedynych hardangerek w Polsce, o których barwnie opowiadał w swojej prezentacji. A zakończył ją? minikoncertem, złożonym z tradycyjnych norweskich utworów grywanych na hardangerkach. Dr Piotr Klafkowski zauroczył gości nie tylko wyjątkowym brzmieniem tego instrumentu, ale i fascynującą melodyką często anonimowych ludowych kompozycji.
Po tej dawce muzycznych wrażeń nadeszła pora na skandynawską mitologię. W rolę przewodnika po dość skomplikowanym świecie nordyckich mitów wcielił się kierownik Katedry Etnologii i Antropologii Kulturowej - prof. Karol Piasecki. Tematem prezentacji były wojny Asów z Wanami - bóstw władających wyobraźnią ludów Północy, także z odniesieniami do przemian społecznych w Skandynawii. Przy tej okazji można było dowiedzieć się o wielu ciekawostkach - na przykład o rozpowszechnieniu rdzenia "wan" lub "wen" w różnych kulturach, włączając w to choćby imię Wanda, o ciekawej strukturze społecznej w panteonie nordyckich bóstw czy bardzo silnej pozycji bogiń.
Równie interesująca była prezentacja dr. Waldemara Kopczyńskiego, jednocześnie szefa Towarzystwa Polsko-Szwedzkiego w Szczecinie, dotycząca pierwszych fotografii Saamów, wykonanych w końcu lat 60. XIX w. przez Lottę von Düben. Była ona pionierką antropologii wizualnej, wykonując portrety en face i z profilu przedstawicieli saamskiej społeczności. Dziś są one bezcennym źródłem informacji o kulturze Saamów. Fotogramy autorstwa Lotty von Düben zrobiły światową karierę, a ich pełnym zbiorem dysponuje Nordiska Museet w Sztokholmie. Co ciekawe, von Düben musiała użyć fortelu, by uzyskać zgodę nieufnych Saamów na sesje zdjęciowe. A były nim? słodycze.
Spotkanie na uniwersytecie zakończyła projekcja filmu o saamskim joiku, z wykorzystaniem zapisu koncertu fińskiej grupy "Wimme", stosującej joik w swoich kompozycjach.
Druga część Dnia Skandynawskiego odbyła się po południu w Galerii Svea - siedzibie Towarzystwa Polsko-Szwedzkiego, prowadzonej przez dr Waldemara Kopczyńskiego. Rozpoczęła ją prezentacja twórczości artysty-plastyka Jana Szewczyka, dotycząca run jako źródła artystycznej inspiracji, a tuż po niej goście mogli podziwiać Henryka Gęsikowskiego w monodramie wg sztuki Larsa Görlinga w przekładzie dr Waldemara Kopczyńskiego pt. "Przygoda w branży wydawniczej". Brawurowo zagrana jednoaktówka spotkała się z gorącym przyjęciem publiczności.
Dzień Skandynawski zakończył się postanowieniem o rozwoju współpracy pomiędzy Katedrą Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Szczecińskiego a Nordic Cross Point i Magazynem Skandynawskim "Zew Północy" - pierwsze pomysły związane z jej kontynuacją już powstają.
Fot. Marcin Jakubowski ("Zew Północy" / Nordic Cross Point)
|