Wraz z wejściem do UE w istotny sposób zmieniają się zasady przekraczania granicy państw członkowskich, w tym naszych nadbałtyckich sąsiadów z wyjątkiem Obwodu Kaliningradzkiego i Wysp Alandzkich (Alandy, choć formalnie znajdują się w Finlandii, są wyłączone z obszaru UE). Do głównych należą:
- prawo do posługiwaniem się dowodem osobistym przy wjeździe na terytorium państwa UE. W praktyce jednak, przynajmniej w początkowym okresie, zaleca się także posiadanie paszportu. Nie wszystkie służby w krajach UE mogą być zaznajomione z wyglądem naszych dokumentów tożsamości;
- prawo do poruszania się na przejściach granicznych (terminale promowe, porty lotnicze) w strefach przeznaczonych dla obywateli UE;
- zniesienie obowiązku posiadania przez turystów zmotoryzowanych tzw. zielonej karty. Dokumentem, który powinien być honorowany przez policję danego kraju, będzie krajowe ubezpieczenie OC. Problem w tym, że w początkowym okresie mogą się zdarzyć nieporozumienia związane z brakiem znajomości wydawanych w Polsce papierów. Stąd zalecenie, by mimo wszystko próbować uzyskać zieloną kartę (np. w PZU powinna być ona wydawana na życzenie klientów do momentu pojawienia się druków z jednoznacznym oznaczeniem zrozumiałym dla służb krajów UE).
- likwidacja odprawy celnej, choć może zdarzyć się kontrola przez policję celną na trasie, już poza przejściem granicznym. Zapowiadane są tego typu akcje, zwłaszcza po obu stronach granicy polsko-niemieckiej. Po polskiej stronie samochody kontroli będzie można rozpoznać po czarno-żółtych barwach i napisie "Służba celna".
- zmiana limitów wwozu niektórych towarów objętych akcyzą. Wyjątkiem są mieszkańcy strefy nadgranicznej, których czekają znaczne ograniczenia. W tym wypadku chyba wylano dziecko z kąpielą - celem było ograniczenie działalności "mrówek", a wyszło na to, że ci, którym najbliżej do sąsiadów po drugiej stronie granicy, są najbardziej szykanowani. Np. wracając do Polski z kraju UE można wwieźć jednorazowo: do 800 szt. papierosów (mieszkańcy strefy nadgranicznej jedynie 20 szt.), do 10 l alkoholu, do 90 l wina, do 110 l piwa ("nadgraniczni" tylko drobne części tych limitów, podobnie rzecz się ma przy wjeździe do sąsiednich krajów UE).
- konieczność posiadania formularza E-111 (przeznaczonego dla turystów i osób odbywających krótkie wyjazdy służbowe), uprawniającego do leczenia w krajach UE (podstawowa opieka lekarska). Teoretycznie leczenia bezpłatnego, gdyż za wizytę u lekarza lub specjalisty zwykle trzeba będzie zapłacić (bez prawa zwrotu) równowartość od kilku do kilkunastu euro (w zależności od kraju). Aby otrzymać formularz E-111 należy złożyć w najbliższym oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia stosowny wniosek. Przy osobistym załatwieniu sprawy zwykle będzie go można otrzymać od ręki. Przy formie korespondencyjnej może to zająć od 1 do 2 tygodni. Warto zrobić ksero tego dokumentu. Formularz jest ważny przez 30 dni od daty wydania.
|