W niedzielę wielkanocną Helsinki obchodziły dwusetną rocznicę nadania miastu tytułu stolicy Finlandii z rozkazu cara Aleksandra I.
Po wojnie 1808-1809 Finlandia stała się autonomiczną częścią Rosji, Wielkim Księstwem Fińskim. Car pragnął zlokalizować stolicę Księstwa bliżej Rosji i pozbawić tytułu stolicy miasto Turku silnie związane z historią panowania królestwa Szwecji nad terytorium Finlandii. Rok wcześniej zabudowane drewnianymi domami centrum Helsinek spłonęło. To podsunęło carowi pomysł stworzenia nowego centrum, z nowocześnie zaprojektowanymi rozwiązaniami urbanistycznymi na podobieństwo St. Petersburga, centrum godnego potęgi i chwały rosyjskiego władcy. Tak narodził się Plac Senacki i prostopadle rozchodzące się od niego, szerokie ulice, które zastąpiły niegdysiejsze kręte, błotniste drogi wijące się pomiędzy zabudowaniami.
Do realizacji tego celu powołano niemieckiego architekta o imieniu Carl Engel, tego samego, który wcześniej wsławił się realizacjami spektakularnych projektów w Tallinie, St.Petersburgu i Turku. Miasto Helsinki liczyło wówczas około 8 tys mieszkańców. Obecnie liczy blisko 600 tys.
Helsinki powstały jednak dużo wcześniej, w roku 1550, za sprawą króla szwedzkiego Gustawa I, który pragnął rozwinąć w tym miejscu miasto portowe stanowiące konkurencję dla Revala, miasta - członka Ligi Hanzeatyckiej (dzisiejszego Tallina, który wkrótce po założeniu miasta Helsinki przeszedł pod berło króla szwedzkiego i dynamicznie rozwijał się, będąc w latach 1561-1721 wolnym od wszelkich wojen).
Tymczasem miasto Helsinki nękane kolejnymi kataklizmami (pożary, zarazy, wojny) nie mogło rozwijać się zgodnie z oczekiwaniami jego założyciela. Pierwsze murowane domy pojawiły się tu dopiero w połowie XVIII w., a najstarszy z nich, jaki zachował się do dnia dzisiejszego, to wieńczący zachodni narożnik południowej pierzei Placu Senackiego dom bogatego kupca Sederholma, zbudowany w 1757 r. Jest to piętrowy budynek otynkowany na niebiesko. Dziś mieści się w nim Muzeum Miasta.
Ta piękna rocznica Helsinek nie zaowocowała jednak, jak by to zapewne miało miejsce w Polsce, jakimiś szczególnie uroczystymi obchodami, festynami itp. Kilka interesujących wystaw, okolicznościowa publikacja książkowa i krótkie notki w prasie, w których koncentrowano się nie na przeszłości, a na przyszłości miasta. Mimo wyraźnego spowolnienia tempa rozwoju wywołanego kryzysem, Helsinki nadal aktywnie rozbudowują się, dając znakomite pole do popisu współczesnym architektom, którzy ze szczególnym upodobaniem stosują w wykończeniu fasad szkło i narodowy budulec - drewno.
Aktywna promocja miasta zaś odbywa się głównie za sprawą projektów związanych z rokiem piastowania przez Helsinki tytułu Światowej Stolicy Designu 2012.
Fot. Anna Kulicka-Soisalon-Soininen
Tekst:
Anna Kulicka-Soisalon-Soininen - dziennikarz, reżyser i scenarzysta filmów dokumentalnych
Jukka Soisalon-Soininen - dziennikarz, przewodnik i tour operator. Organizuje podróże tematyczne dla grup i osób indywidualnych głównie w Polsce i Finlandii, ale też w Estonii, na Ukrainie i innych krajach Europy.
Kontakt: jukka.soisalon-soininen@kolumbus.fi
|