Wydawałoby się, że bogatym dzięki własnej ropie naftowej Norwegom powinno się żyć jak pączkom w maśle. Tymczasem od początku grudnia, już w wirze przedświątecznych przygotowań, masła? zabrakło w sklepach!
Natychmiast pojawili się spekulanci, sprzedający ten cenny tłuszcz na aukcjach internetowych za cenę ponad 5.000 koron - niemal 100-krotnie wyższą niż cena w sklepie. Z pomocą pośpieszyła bratnia Dania, wysyłając konwoje z masłem - część tego cennego produktu rozdano za darmo.
"Kryzys maślany" został spowodowany kilkoma czynnikami: niską tegoroczną produkcją mleka ze wzglądu na wyjątkowo deszczowe lato oraz wysokimi opłatami celnymi za import masła oraz gromadzeniem jego zapasów masła przez Norwegów. Krytyczna sytuacja na norweskim rynku maślanym ma utrzymać się do co najmniej początku przyszłego roku.
Ale nie tylko Norwegowie mają przedświąteczne kłopoty. W czwartek w Danii zakończył się, trwający od poniedziałku tego tygodnia, strajk pracowników technicznych państwowych kolei DSB. Dotknęło to zarówno trasy międzymiastowe, pociągi regionalne oraz szybką kolej miejską w Kopenhadze. Faktem pozytywnym jest to, że strajk zakończył się przed świętami. Okres przed Bożym Narodzeniem aż do początku stycznia tradycyjnie jest bowiem w Danii okresem największej liczby podróży. Zaś niewątpliwym minusem jest to, że DSB, nie wiedząc jak długo strajk będzie trwać, odwołało wiele pociągów. Siłą rzeczy, dokonane (i opłacone) przez pasażerów rezerwacje utraciły ważność. Zarazem, wiele wagonów wymagających przeglądu lub napraw, wciąż czeka na nie w kolejowych warsztatach. Łatwo się domyśleć, że w takiej sytuacji nieuniknione będą zmiany rozkładu jazdy, a w najlepszym przypadku - długie opóźnienia. Powodem strajku był brak zmiany kolektywnej umowy o warunkach pracy i zarobkach pracowników technicznych kolei oraz niekorzystne dla nich podstawy do rozliczeń emerytalnych.
Za to Szwedzi mogą się cieszyć z perspektywy Bożego Narodzenia na biało. A przynajmniej mieszkańcy Szwecji północnej - Norrland. Zapowiadanych jest tam kilka decymetrów śniegu. W Szwecji centralnej i południowej spadnie go nieco mniej. Jednak, ze względu na nieco wyższą niż na północy temperaturę, śnieg może zamienić się w nieapetyczną breję, co grozi ślizgawicą na drogach.
Informacja: Maria Tuniszewska-Ringby, R?nne (Bornholm), e-mail: mtr@bornholmsmuseer.dk, tel. +45 56 95 07 35
|