Jak podały farerskie i islandzkie media, w nocy z czwartku na piątek nad Wyspami Owczymi przeszedł potężny huragan.
Według portalu IceNews.com, powołującego się na źródła farerskie, prędkość wiatru dochodziła do 185 km/h, co doprowadziło do znacznych strat. Zerwane dachy, całkowicie zniszczone lekkie konstrukcje drewniane, jak garaże, wyrzucone na nabrzeża łodzie, w niektórych przypadkach nawet ewakuacja mieszkańców najbardziej zagrożonych budynków - na szczęście, obyło się bez ofiar.
Sobota była już znacznie spokojniejsza. Tymczasem huragan, któremu w międzyczasie nadano nazwę Berit, zbliża się do wybrzeży Norwegii.
O skali zniszczeń można przekonać się m.in. oglądając zdjęcia na blogu Marcina Michalskiego poświęconego Wyspom Owczym (havnar.blogspot.com). Autor zamieścił fotografie pochodzące z farerskich stron internetowych.
Aby przejść do materiału poświęconego huraganowi na blogu Marcina Michalskiego, który jest współautorem książki "81:1. Opowieści z Wysp Owczych" oraz współpracownikiem Magazynu Skandynawskiego "Zew Północy", wystarczy kliknąć TUTAJ
|