30 października 2009 r. ze stoczni STX Finland (dawnej Aker Yards) w fińskim Turku wyruszył w swój dziewiczy rejs największy statek świata - wycieczkowiec "Oasis of the Seas".
Najpoważniejszą przeszkodą w jego drodze do Ameryki stał się... ?resundsbroen. Budowniczowie Mostu ?resund, będącego częścią przeprawy mostowo-tunelowej z okolic Malmö do aglomeracji kopenhaskiej, chyba nie zakładali, że powstanie statek, który w najwyższym punkcie będzie mierzył 72 m wysokości ponad lustrem wody. To więcej, niż wynosi prześwit pomiędzy mostem a powierzchnią morza.
W nocy 31 października statek-gigant przeszedł pod Mostem ?resund, ale wcześniej załoga musiała obniżyć teleskopowe kominy, odprowadzające spaliny. Według relacji mediów skandynawskich i światowych, po tym zabiegu udało się obniżyć całkowitą wysokość na tyle, że statek przeszedł pod mostem z zaledwie ok. 60 cm zapasem.
"Oasis of the Seas" to właściwie pływające miasto, przemieszczające się z prędkością do 22,6 węzła. Jego długość wynosi 361 m, szerokość 66 m, a tonaż - 225.000 GT. Na 16 mieszkalnych pokładach może przyjąć 6360 pasażerów, o których zadba 2100 członków załogi. Statek jest luksusowym kombinatem hotelowo-gastronomiczno-rozrywkowym, przeznaczonym do rejsów wycieczkowych głównie po Morzu Karaibskim. Właścicielem cruisera jest amerykański armator Royal Caribbean International, a portem macierzystym będzie Fort Lauderdale na Florydzie.
Przejście "Oasis of the Seas" pod Mostem ?resund przyciągnęło miłośników statków i morskiej żeglugi, którzy mimo późnej pory licznie zgromadzili się nad cieśniną Sund. Za rok czekają ich podobne emocje - w końcu 2010 identyczna operacja będzie czekała bliźniaczą jednostkę - "Allure of the Seas", która także budowana jest w Turku.
Zdjęcia z przejścia statku pod Mostem ?resund można zobaczyć tutaj
Na zdjęciu: "Oasis of the Seas" opuszcza Turku (fot. STX Europe)
|