Mieszkający na Wyspach Alandzkich Pan Henryk Gwardak jest częstym gościem na pokładach promów i samolotów, z których korzysta odwiedzając Polskę. O tym, że wojażowanie może mieć czasem dość zabawny przebieg, świadczą jego wrażenia z odbytej w tym tygodniu podróży na trasie Alandy - Polska via sztokholmskie lotnisko Arlanda. Ciekawie wyglądała zwłaszcza droga powrotna... Ale oddajmy głos Panu Henrykowi:
" Jeśli chodzi o podróż do i z Polski to stwierdziłem - po raz kolejny zresztą - że wariant lotniczy jest lepszy, szczególnie o tej porze roku. "Z domu do domu" zaledwie w 8 godzin, wobec łącznie 30-godzinnej przeprawy promem, i to przy porównywalnych kosztach. Gdyby jeszcze ceny biletów na odcinku Mariehamn (MHQ) - Arlanda (ARN) były bardziej przyzwoite (normalnie 300 EUR, Last Minute 150), to byłoby już całkiem znośnie.
W drodze powrotnej byłem... jedynym pasażerem na pokładzie 18-miejscowego Jetstream'a 31, należącego do firmy European Executive Express, obsługującej trasę Arlanda - Mariehamn. Proszę sobie wyobrazić normalną procedurę odprawy na ogromnym terminalu w Sztokholmie, rutynowe informacje na monitorach "Mariehamn 18:15, RY 306", "Go to gate", "Gate closed"... Liczba pasażerów: 1. Specjalnie dla mnie podjechał autobus przegubowy, dłuższy od samolotu. Na pokładzie piloci zapytali mnie, czy znam zasady bezpieczeństwa, czy też mają mi je przedstawić. Uśmiechnąłem się tylko i... "no to co, możemy chyba startować?", mimo, że do odlotu było jeszcze trochę czasu. Po 25 minutach wylądowaliśmy w Mariehamn, stolicy Wysp Alandzkich, podczas gdy należący do Viking Line prom "Alandsfärjan" dopiero odbijał leniwie z przystani w Kapellskär (90 km na N-E od Sztokholmu). Miałem ciężki neseser, wypełniony głównie polskim chlebem, więc musiałem czekać na dowiezienie go na taśmę bagażową. Czyli wszystko rutynowo, przepisowo, ale wyglądało to trochę śmiesznie, w porównaniu z normalnymi podróżami lotniczymi. W tamtą stronę było nas więcej na pokładzie, bo aż... 4 osoby."
Tyle relacji. Więcej o Wyspach Alandzkich można dowiedzieć się z prowadzonego przez Pana Henryka Gwardaka serwisu www.gwardak.com Szczegółowy opis dojazdu z Polski na Alandy zarówno promem, jak i samolotem znajduje się na stronie www.gwardak.com/aland_4.htm
Relacja: Henryk Gwardak, Wyspy Alandzkie
Na zdjęciu: Jetstream 31 na lotnisku w Mariehamn (fot. European Executive Express).
|