Jeszcze niedawno informowaliśmy o atrakcyjnych ofertach tzw. tanich linii lotniczych Flying Finn z Finlandii. Z początkiem tego roku Flying Finn trafił na czołówki fińskich gazet w związku z kłopotami finansowymi, które zakłóciły płynność finansową firmy w stosunku do partnerów. Przewoźnik zmuszony był zawiesić niezwykle atrakcyjne cenowo loty do Londynu. Na innych trasach, w tym nowo uruchomionych do Sztokholmu, Vaasy i Joensu, samoloty Flying Finn jeszcze nadal kursowały bez zmian.
Zarząd Flying Finn zwrócił się do Terenowego Sądu w Helsinkach o zastosowanie wobec firmy procedur "uzdrowienia", bowiem zaistniała sytuacja - zdaniem zarządu firmy - jest skutkiem problemów z przeszłości, które nadmiernie obciążają zdrowy obecnie organizm przedsiębiorstwa. W minionym roku Flying Finn obsłużył 150 tys pasażerów, 80% z nich drogą sprzedaży biletów przez internet. Gdyby sąd przychylił się do tych propozycji, Flying Finn mógłby prowadzić negocjacje z wierzycielami, które pozwoliłyby tej dynamicznie rozwijającej się firmie uniknąć bankructwa.
28.01.04 podano do publicznej wiadomości, że Flying Finn zdołał odroczyć termin ogłoszenia upadłości. Fińska kompania otrzymała zatem jeszcze jedną szansę. Obecnym zadaniem zarządu jest uzdrowienie finansów. Nie będzie to łatwe, bowiem wobec zaistniałej sytuacji Flying Finn został droga prawną zmuszony do zawieszenia wszelkich lotów do chwili ostatecznego wyjaśnienia sytuacji przedsiębiorstwa.
Jakkolwiek potoczą się dalsze losy linii Flying Finn jedno jest pewne: między innymi dzięki jego pojawieniu na rynku ceny biletów narodowego przewoźnika fińskiego Finnair spadły.
Informacja: Anna Kulicka-Soisalon-Soininen, Helsinki
|