Miłośnicy łosi, choć nie tylko, powinni zajrzeć na stronę www.storalgen.se. Dowiedzą się z niej o planach budowy największego łosia na świecie!
Po dyskusji toczącej się od 2004 r., w tym tygodniu władze prowincji Västerbotten i Norrbotten zapaliły zielone światło dla tej inicjatywy, finansowanej przez prywatnych inwestorów. Wytypowano ok. 30 miejsc na styku obydwu prowincji w okolicach miasta Norsjö, gdzie łoś-gigant mógłby stanąć. Wybór padł na wzgórze Vihatten, mierzące 511 m n.p.m. Rozciąga się z niego wspaniały widok na okolicę - podobno w słoneczny dzień widoczność sięga 85 km.
Na szczycie Vihatten zostaną wzniesione dwie gigantyczne konstrukcje: rzeczony łoś, mierzący 45 m wysokości i 47 m długości, i jeszcze wyższa od niego monstrualna sosna. W tułowiu łosia na trzech poziomach przewidziano umieszczenie części wystawowej, sali koncertowej na 350 osób i centrum konferencyjnego, szyja zaś pomieści restaurację. Komunikację pomiędzy poziomami zapewnią spiralne schody zainstalowane w nogach zwierzęcia.
Pytanie - po cóż sosna? Pomieści ona windę, która chętnych zawiezie do głównego wejścia, mieszczącego się w pysku, jakieś 35 m ponad ziemią. Tędy, poprzez zęby, goście wejdą do wnętrza.
Wprawdzie w łosiowych trzewiach nie przewidziano możliwości noclegów, odpowiednie zaplecze ma powstać w okolicach wzgórza Vihatten.
Koszt budowy całości sięgnie co najmniej 50 mln koron szwedzkich (ok. 19 mln złotych). Budowa zostanie sfinansowana ze środków prywatnych, w tym licznych drobnych udziałowców. Skandynawska wersja konia trojańskiego ma być zbudowana w ciągu trzech lat.
O tym, że projekt jest wielce oryginalny można się przekonać na prezentacji wideo, dostępnej na stronie poświęconej budowie największego łosia świata - www.storalgen.se
Ilustracja: www.storalgen.se
|