W Szwecji właśnie rozpoczął się sezon połowów na foki szare (gr?säl). Jak podała szwedzka agencja ochrony środowiska - Naturv?rdsverkets - w roku 2007 będzie on trwał od 16 kwietnia do 31 grudnia. Łączny limit wynosi 200 sztuk. Uprawnienia do połowów mają tylko rybacy i to wyłącznie z łodzi. Ponadto, wcześniej muszą otrzymać stosowne zezwolenie. Zabijanie zwierząt na brzegu jest zabronione.
Na foki szare wolno polować na odcinku wybrzeża od mostu na Olandię w Kalmarze, aż do granicy fińskiej. Limity zostały przydzielone następująco: wybrzeże regionu Norrbotten - 40 szt., Västerbotten - 20, Västernorrland - 20, Gävleborg - 40, Uppsala - 20, Sztokholm - 25, Södermanland -10, Östergötland -15, Kalmar -10.
Przyczyną corocznej zgody na odławianie fok jest ich stale rosnąca populacja. Według szacunków, w wodach Bałtyku żyje ok. 24.000 tych zwierząt. Wprawdzie na polskim wybrzeżu foka to rzadkość, ale dla szwedzkiego rybołówstwa są one prawdziwym utrapieniem. Nic dziwnego, że za kontrolowanymi połowami lobbuje tamtejsze stowarzyszenie rybackie. Dla rybaków nawet niewielkie stado może wyrządzić wysokie straty, przede wszystkim niszcząc sprzęt połowowy. Ocenia się, że tylko w Szwecji sięgają one ok. 55 milionów koron rocznie.
Źródło: Naturv?rdsverkets (więcej informacji znajduje się tutaj )
Na zdjęciu: karmienie fok w stacji oceanograficznej w Helu (fot. Grzegorz Waloch)
|