TVP 2 uraczyła niemałą grupę fanów komedii z Egonem, Kjeldem i Bennym w rolach głównych, przypominając słynną serię "Gang Olsena". W niedzielę 15 kwietnia o godz. 12.10 TVP 2 wyemituje już trzeci film - tym razem będzie to "Gang Olsena na Jutlandii". Łącznie powstało 14 odcinków.
Serię otworzył "Gang Olsena" z 1968. Warto przyjrzeć się jej ewolucji. W poszczególnych odcinkach twórcy starali się odzwierciedlać duńską rzeczywistość. Oczywiście z przymrużeniem oka. Np. w drugim filmie z serii pt. "Gang Olsena w potrzasku" w tle akcji przewijały się wątki dotyczące rewolucji obyczajowej, jaką przeżywała Skandynawia w latach 60. W kolejnych pojawią się komentarze odnośnie socjalnego rozpasania w Danii, kuriozalnej roli związków zawodowych, złośliwości dotyczące lewicującej prasy, a nawet niektórych państw, jak np. Francji.
Miłośnicy serii z pewnością czekają na pojawienie się drobiazgowego planowania każdego skoku przez Egona, czego nie było jeszcze w pierwszych filmach. Bo któż jak nie Egon potrafiłby dostać się do najpilniej strzeżonych tajnych danych państwa duńskiego przy pomocy kanapek z łososiem i trzech piw, pojechać do Paryża za butelkę Tuborga albo podprowadzić wartą miliony walizkę przy pomocy pierdzącej poduszki, prochowca, gwoździ, chwytaka do bielizny i Norwega?
Jeśli ktoś pokocha Egona Olsena i jego kumpli, powinien odwiedzić Cafe Olsen Banden w Kopenhadze. Ta położona niedaleko Tivoli knajpka zawiera większość kultowych rekwizytów. Począwszy od melonika Egona i wszystkich strojów, po słynne czerwone walizeczki i kasę pancerną marki Franz Jäger, której widok tak rozczulał całą trójkę. Zabrakło chyba tylko nie mniej słynnego, zdezelowanego Chevroleta Bel Air, którym poruszała się przez dobrych 10 lat ta niezmordowana ekipa. Słowem, w Cafe Olsen Banden jest po prostu "Skide godt!", czyli "Klawo jak cholera!".
Na zdjęciu: W Cafe Olsen Banden można wypić kawę wraz z Bennym (fot. Marcin Jakubowski, PCIT TRAMP)
|