W ostatnich latach historia znacznie przyspieszyła. Do tego stopnia, że zaczęła się powtarzać. Oto na Wyspach Owczych po 86 latach znów wylądowali żołnierze brytyjscy.
Ten pierwszy raz miał miejsce w kwietniu 1940, gdy Dania została zajęta przez hitlerowski Wehrmacht. W ramach operacji Valentine, która miała zapobiec niemieckiej inwazji, na archipelagu aż do końca wojny stacjonował brytyjski kontyngent, wspierany przez dywizjon lotniczy i Royal Navy. To właśnie Brytyjczykom Farerzy zawdzięczają budowę swojego jedynego lotniska na wyspie Vágar.
Powtórka z historii ma związek z ćwiczeniami Lion Protector 26, które odbywały się od regionu Morza Bałtyckiego po Islandię. W ramach farerskiego etapu ćwiczeń na archipelagu wylądowali żołnierze duńskich sił specjalnych i brytyjscy „specjalsi” Royal Navy.
Wśród kilku głównych punktów programu ćwiczeń znalazły się akcje abordażowe z wykorzystaniem farerskiego statku rybackiego oraz wspinaczka w trudnym, skalistym terenie i zmiennych warunkach pogodowych, z jakich znane są Wyspy Owcze.
Wyspy Owcze odgrywają strategiczną rolę w północnoatlantyckim systemie bezpieczeństwa. Ich położenie między Islandią i Szetlandami czyni je kluczowym punktem dla kontroli szlaków morskich oraz przestrzeni powietrznej.
O ich znaczeniu w czasie zimnej wojny, w tym o tajnych amerykańskich instalacjach radarowych, których prawdziwego znaczenia nie znali nie tylko duńscy parlamentarzyści, ale i sami Farerzy, pisaliśmy w 42. Numerze naszego Magazynu Skandynawskiego „Zew Północy”.
Więcej o ćwiczeniach Lion Protector 26 na Wyspach Owczych piszemy w naszym serwisie poświęconym archipelagowi: www.wyspy-owcze.pl
Na zdjęciu: „specjalsi” Royal Navy podczas abordażu na farerskich wodach (fot. POPhot Alex Ceolin / Copyright: UK MOD © Crown copyright 2026)
|