Jak podają w swoich materiałach polskie media w Szwecji – „Nowa Gazeta Polska” i portal Strefa.se, w zarządzonych na dziś, 13 września 2026 r. wyborach do szwedzkiego parlamentu – Riksdagu, rad regionalnych i gminnych startuje 91 Polaków – niemal tyle samo, co przed czterema laty.
Przedstawiciele polskiej społeczności reprezentują zarówno największe ugrupowania, jak i mniejsze partie. Najwięcej z nich – 21 – reprezentuje Moderaterna (M), czyli Umiarkowanych, główną partię centroprawicy, opowiadającą się m.in. za gospodarką rynkową, niższymi podatkami i zaostrzeniem polityki bezpieczeństwa.
20 polskich kandydatów wystawiła Sverigedemokraterna (SD), czyli Szwedzcy Demokraci, partia prawicowa, znana przede wszystkim z postulatów ograniczenia imigracji i zaostrzenia polityki wobec przestępczości.
Kolejne miejsca zajmują Socialdemokraterna (S) – 10 kandydatów, czyli socjaldemokratyczna centrolewica związana z rozbudowanym państwem opiekuńczym, oraz Kristdemokraterna (KD) – 10, centroprawicowi Chrześcijańscy Demokraci, akcentujący znaczenie rodziny i polityki społecznej.
9 Polaków startuje z list Liberalerna (L) – liberalnej partii centroprawicowej, szczególnie mocno związanej z edukacją i wolnościami obywatelskimi.
Na listach Centerpartiet (C), czyli Partii Centrum, znalazło się 6 kandydatów. To ugrupowanie o liberalnym i tradycyjnie agrarnym profilu, koncentrujące się m.in. na przedsiębiorczości, regionach i ochronie środowiska.
Miljöpartiet (MP), Partia Zielonych, ma 5 polskich kandydatów, natomiast Vänsterpartiet (V), Partia Lewicy, jednego. Pozostałych 9 osób startuje z list mniejszych ugrupowań.
Mimo stosunkowo dużej liczby kandydatów szanse Polaków na zdobycie mandatu w Riksdagu są oceniane jako niewielkie. Większe możliwości daje rywalizacja w wyborach regionalnych i gminnych.
Na listach znajdują się również osoby zajmujące pierwsze miejsca w swoich okręgach – m.in. Patrik Krupa z Umiarkowanych w Olofström, Wojciech Jakobowski ze Szwedzkich Demokratów w Surahammar oraz Paula Bieler Eriksson z Chrześcijańskich Demokratów na liście regionalnej.
Jednym z problemów pozostaje niska aktywność wyborcza Polaków w Szwecji. Według dostępnych danych, głosuje zaledwie około co piąty przedstawiciel polskiej społeczności, co ogranicza jej polityczną siłę, mimo relatywnie licznej reprezentacji na listach wyborczych.
Żródło: "Nowa Gazeta Polska", Strefa.se
|