Jak podał duński instytut geologiczny GEUS, a za nim duńskie media, w środę 20 maja 2026 krótko po godzinie 16 wschodnią Zelandię nawiedziło stosunkowo silne jak na tę część Europy trzęsienie ziemi o magnitudzie 3,9 w skali Richtera. Epicentrum znajdowało się w zatoce Køge Bugt.
Według GEUS, było to trzecie pod względem siły trzęsienie ziemi na terenie Danii. W 2010 r. wstrząsy w okolicach Thy na Jutlandii osiągnęły siłę 4,7 w skali Richtera, a w 2012, w rejonie cieśniny Kattegat - 4,3.
Środowe wstrząsy zarejestrowały także stacje sejsmologiczne w południowej Szwecji i Norwegii. Media doniosły o sygnałach od mieszkańców ze Skanii i Hallandu, którzy odczuli drgania. Nigdzie nie odnotowano osób poszkodowanych ani poważnych strat materialnych.
Przyczyną wstrząsów jest sąsiedztwo stref Sorgenfrei-Tornquista i Teisseyre’a-Tornquista, będących pasem uskoków na granicy między sztywną tarczą skandynawską (prekambr) a paleozoicznym, fałdowym fundamentem Europy Zachodniej. Strefa ta ciągnie się od południowej Norwegii, przez północną Danię, Kattegat, wschodnią Zelandię, szwedzką Skanię i Bornholm, aż po Karpaty w Polsce. Warto dodać, że na tej granicy można... stanąć w rozkroku. Z atrakcji tej znany jest Bornholm.
|