21 czerwca 2009 roku na długo zapadnie w pamięci Grenlandczyków. Podczas uroczystości w parlamencie w Nuuk, w dniu, który jest jednocześnie świętem narodowym Grenlandii, nastąpiło oficjalne wejście w życie postanowień o poszerzeniu grenlandzkiej autonomii w ramach państwa duńskiego, jaką wyspa posiada od roku 1979. Jest to zarazem kolejne przybliżenie do pełnej niepodległości Grenlandii. Specjalnym gościem ceremonii była królowa Danii Małgorzata II, która z tej okazji przywdziała grenlandzki strój narodowy. Do Nuuk przybył także premier Danii, Lars Rasmussen.
Dla 57 tysięcy mieszkańców Grenlandii poszerzenie autonomii oznacza objęcie kontroli nad kolejnymi dziedzinami, takimi jak służby porządkowe i sądownictwo, poszukiwanie i eksploatacja surowców mineralnych a także wpływ na politykę międzynarodową Danii w sprawach związanych z Grenlandią. Jednocześnie, od niedzieli 21 czerwca grenlandzki stał się oficjalnym, drugim obok duńskiego językiem Grenlandii.
Wprawdzie Grenlandczycy cieszą się z nowego statusu, ale poszerzenie autonomii oznacza także stopniowe zmniejszanie strumienia pieniędzy, przesyłanych przez Kopenhagę. Stanowią one aż połowę budżetu wyspy. Tym bardziej, że nastały trudne czasy - miejscowa gospodarka zwolniła, nastąpił spadek wpływów z turystyki, narastają problemy społeczne, w tym zwłaszcza alkoholizm.
Grenlandczycy wiążą duże nadzieje z zasobami naturalnymi - przede wszystkim z ropą naftową. Ich eksploatacja byłaby fundamentem ewentualnej niepodległości.
|